– Trzymajcie kciuki, żeby się udało – mówi Matylda. Złapalismy ją już spakowaną na wyjazd do Wrocławia na przeszczep!
Jeszcze chwila i Mati będzie mogła robić wszystko, czego teraz nie jest w stanie: jeżdzić na rowerze, pływać… wszystko o czym tylko marzy!
Hej, nasi przyjaciele z Przylądek Nadziei i Fundacja Na Ratunek Dzieciom z Chorobą Nowotworową – opiekujcie się tam dobrze naszą Matyldą, czekamy tu na Jej powrót z wielką niecierpliwością!!