Charakterny dzieciak – mówią jedni. Mały brój – śmieją się inni. Fighter – podkreślają wszyscy. Poznajcie Igora. Iskra przy nim, to wypalona zapałka. To zawadiackie spojrzenie uwiodło w Klinice wszystkich.
Szliśmy i walczyliśmy ramię w ramię od 9 października. Wczoraj nasz Wojownik ruszył w swoją, sobie tylko znaną, drogę.